Tipsy dobre na wszystko?

Najdłuższe paznokcie na świecie mierzą 7,5 m długości i należą do amerykanki Lee Redmond. Większości kobiet nie zależy jednak na takich szponach.

Wystarczyłoby pół centymetra płytki nie przylegającej do palca. Często jednak to pół centymetra to niedoścignione marzenie. Bywa, że płytka paznokcia „genetycznie” jest słaba; może się też zdarzyć, że po latach obgryzania płytki, paznokieć do niczego się nie nadaje; przyczyną łamliwych, rozdwojonych i miękkich paznokci może być także zła dieta, czy stres.

Wtedy przychodzi czas na odżywki, diety i pilniczek. Co jednak, jeżeli te zabiegi nic nie pomagają? Ano – tipsy – myśli większość kobiet. Czy jednak słusznie, tego nie można być pewnym. Najpopularniejsze tipsy to żele lub akryle, zakładane – odpowiednio: metodą żeli UV (światłoutwardzanie żelu lampami UV) lub akrylem.

W dużym uproszczeniu, w obu metodach chodzi o to, by na krótkiego, odtłuszczonego i zmatowionego paznokcia nakleić tips, a następnie pokryć go wraz z płytką masą żelową lub akrylową tak, by paznokieć był jednolity. Na temat wpływu tipsów na płytkę paznokcia można usłyszeć każdą chyba opinię. Zwolennicy przekonują, że gipsy mogą być kuracją dla obgryzionych paznokci.

Pod żelem lub akrylem rośnie bowiem spokojnie płytka, a sztuczna warstwa poza upiększaniem, chroni pazur przed zębami właścicielki. Z drugiej jednak strony, tips zakrywa naturalnego paznokcia i jest doń przytwierdzony klejem. Na nim leży warstwa żelu lub akrylu… wszystko to naraz nie jest dla naturalnej płytki najzdrowsze, dlatego często zdarza się, że po zdjęciu tipsów paznokcie znajdują się w opłakanym, o wiele gorszym niż początkowo, stanie. Taki efekt jest murowany, jeśli tipsy ściągane są nieprofesjonalnie, a więc w domu przez zrywanie. Dlatego też tipsy należy ściągnąć u kosmetyczki. Dobra stylistka paznokci akryl rozpuści, a żel umiejętnie spiłuje.

Nawet jednak profesjonalne zdejmowanie tipsów nie uchroni nas przed pogorszeniem stanu płytki. Stylistka może zdjąć sztuczną warstwę w taki sposób, by zły stan paznokcia nie był zauważalny, nie zmienia to jednak faktu – że ten stan będzie zły.

Cóż jednak zrobić, gdy mimo wielu prób naturalny paznokieć nie chce rosnąć, rozdwaja się i łamie, a my straciłyśmy już nadzieje na to, że coś jeszcze z niego będzie? Na swoją odpowiedzialność możemy zgłosić się do kosmetyczki na zabieg przedłużania paznokci. Tipsy można bowiem nosić przez wiele lat, uzupełniając je co jakiś czas warstwą żelu lub akrylu. Nasze naturalne paznokcie na tym raczej nie zyskają, ale jeśli przestałyśmy w nie już wierzyć, może jest to metoda? Warto jednak pamiętać, że uczciwa kosmetyczka powinna przestrzec nas przed tym, że tips pogorszy jakość naturalnej płytki.
am

Authors
Tags , , , , ,

Related posts

Top